ChPD kulinarnie,

Jak zrobić sernik w Szwajcarii?

22:32:00 aleqs 6 Comments

/

Przeprowadzka do Szwajcarii powoduje, że odkrywam nowe talenty. Nigdy, przenigdy nie piekłam ciasta. Każdy sernik, wraz z pierwszym od kiedy tu jestem - wychodzi znakomicie!

NIESTETY: w Szwajcarii ani we Francji nie istnieje twaróg, nawet w polsko-rusko-podobnych sklepach. Twaróg sernikowy "płynny", taki w kubełkach - także nie.

Wśród Polaków mieszkających w CH usłyszycie miliony rad jak sobie poradzić i w końcu sernik upiec, a poniżej moja rada składnikowa.
/
 Fromage blanc battu - i po temacie.

A poniżej przepis na sernik z kruszonką i owocami lub czekoladą.

/

/


SKŁADNIKI (na foremkę około 30x25cm):

spód i kruszonka
- 300g mąki
- 3 łyżki cukru waniliowego i 2 zwykłego (drobnego) / ewentualnie zwykły cukier i esencja waniliowa
- 160g zimnego masła
- 2 jajka

masa serowa
- 800g fromage blanc batu
- opcjonalnie można dodać: ricottę/śmietanę/philadelphię
- 2/3 szklanki cukru - ja mieszam brązowy ze zwykłym i waniliowym
- budyń śmietankowy
- 1 jajko

dodatki
- jeśli macie w planach sernik z czekoladą: tabliczka gorzkiej czekolady i mleko
- jeśli macie w planach z owocami: "suche owoce" jak np. - jagody, banan, niesoczyste maliny
- jeśli uwielbiacie "soczyste owoce" (kiwi, truskawka) to uważajcie, bo mogą puścić dużo soku w piekarniku i z ciasta może zrobić się zakalec - instrukcja jak dodać soczyste owoce w przepisie poniżej niemniej ciasto i tak będzie "mokre"

PRZEPIS

1. Spód i kruszonka: mąkę, jajka, cukier, masło w plastrach ugniatamy w misce do całkowitego połączenia się składników, formujemy kulę, zawijamy w folię aluminiową i wstawiamy do lodówki.
/
2. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni.

3. Miksujemy składniki masy serowej.

4. Formę do ciasta natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia, który też natłuszczamy (masło/margaryna, whatever; troszeczkę)

5. Ciasto dzielimy na dwie części - 2/3 i 1/3. 1/3 wstawiamy z powrotem do lodówki, 2/3 wylepiamy spód foremki tak aby zachodził na boki. Nie trzeba wałkować, po prostu rozgniatamy.

6. Na ciasto wlewamy masę serową i wstawiamy do piekarnika.

7. Pieczemy bez termoobiegu pół godziny aż masa "stężeje" i przyrumieni się z wierzchu.

8.1. Jeśli robimy ciasto z czekoladą, to w międzyczasie roztapiamy czekoladę w garnuszku z mlekiem. Bez cukru. Mieszając. Jeśli nie mamy dobrej regulacji palnika, to najlepiej garnuszek z czekoladą włożyć do garnka z wodą, żeby się nie przypaliło, nie kipiało etc.

8.2. Wyjmujemy na chwilę ciacho z piekarnika,
- jeśli ma być z czekoladą - lekko przestudzoną masę czekoladową polewamy po cieście
- pozostałą część "kuli" ścieramy na tarce o grubych oczkach
- jeśli chcemy ciacho z owocami (suchymi) - na kruszonkę rozrzucamy pokrojone owoce
- jeśli chcemy ciacho z owocami mokrymi - obtaczamy pokrojone owoce w mące i rozrzucamy po kruszonce i obsypujemy ciacho mąką z wierzchu

/
9. Wstawiamy z powrotem do piekarnika na pół godziny, zmniejszamy temperaturę:
- suche owoce - 160
- mokre - 170 lub nie zmniejszamy
- czekolada - 150/160
i włączamy termoobieg.

Voila!


edit: jak macie mokre owoce a wolicie "suche serniki" to do masy serowej warto dodać mąkę też.

6 komentarzy:

  1. Ten ser to raczej z zachodniej Szwajcarii. U mnie, w OStSchweiz takiego nie ma. :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Droga Beato, stety-niestety. Szwajcaria południowo-zachodnia :) Innej bym nawet nie rozważała.

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas w Zurychu tego nie ma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mileno, dziękuję za komentarz. Słyszałam, że da się znaleźć zbliżony do tego ser w niemieckojęzycznej części, ale osobiście nie znam marek do polecenia. O dziwo, podobnych do poslkich produktów warto szukać w sklepach orientalnych (azjatyckich, arabskich, często mają produkty także ze wschodniej Europy). Ponadto można zamówić z polish shop online, chociaż mają długie terminy. Podpytałabym na fb w grupie typu Polacy w Szwajcarii gdzie można znaleźć najbardziej przydatny ser (na twaróg bym nie liczyła tak czy siak). W francuskojęzycznej Szwajcarii i we Francji znalazłam już ze 2-3 typy serków nadających się do kombinowanego sernika (ten artykuł niestety jest już dość leciwy) - jeśli kogoś to bardzo interesuje to polecam skrobnąć mi maila, wtedy odpiszę z najbardziej aktualnymi, przetestowanymi produktami. Ostatnio machnęliśmy też pierogi ruskie - czegoż nas ten covid nie nauczył - użyliśmy serek st moret :) fantastyczne wyszły.

      Usuń
  4. update: w Szwajcarii można znaleźć także "ser" Quark - chyba najlepszy do sernika ze wszystkich jakie do tej pory próbowałam.

    OdpowiedzUsuń

Aby zadbać o kulturę i merytorykę wypowiedzi oraz uniknąć spamu komentarze na tym blogu są moderowane. Bywam mocno zalatana, więc z góry przepraszam za opóźnienie w akceptacji bądź odrzuceniu komentarza.