auto w Szwajcarii,

Czy potrzebujesz w Szwajcarii zimowe opony?

12:40:00 aleqs 1 Comments

/pexels

Jak zwykle wszystko zależy - od regionu, od samochodu, od Waszej aktywności...

Do artykułu zainspirowali mnie znajomi, którzy przyjechali do nas z zachodniej Europy na ... letnich oponach... w grudniu. Tu akurat wkradł się błąd firmy, która wypożyczyła im samochód.

Zgodnie z szwajcarskim i polskim prawem, w zimie możesz jeździć na oponach całorocznych lub zimowych, ale nie na letnich. Za letnie grozi mandat.

My zmieniając auto dostaliśmy je z oponami całorocznymi. Na początku, sugerując się doświadczeniem z Polski, gdzie drogowców zawsze zaskakuje zima, jest mnóstwo dziur i zamarzających kałuż, słaba jakość nawierzchni miejscami i wiele miejsc gdzie śnieg się co najwyżej wyrównuje zamiast sprzątać - obawialiśmy się, że będziemy musieli zainwestować dodatkowo w zimowe opony. Niemniej po dłuższym namyśle i obecnych doświadczeniach jak już śnieg się zaczyna pojawiać stwierdzamy, że na nasze aktualne potrzeby opony całoroczne są wystarczające.

W jakim przypadku opony całoroczne wystarczą:
- jeśli masz "mocne", "ciężkie" auto, 4x4 i/lub z różnymi systemami wspomagającymi trakcję (jednym słowem raczej nowsze)
- jeśli nie jeździsz szybko (w Szwajcarii max 120 i to na super zadbanej autostradzie)
- jeśli mieszkasz w ciepłym rejonie Szwajcarii takim jak Romandia, gdzie odśnieżarki nadążają ze sprzątaniem
- jeśli nie ruszasz się za często poza swój region, ani w góry ani do Francji ;) haha (Francuzi nie nadążają za śniegiem)

Mieliśmy okazje przetestować naszą smoczycę udając się w górski Gex i byłam pod wrażeniem. Na swoich całorocznych oponach uślizgnęła się lekko, raz na rozjechanej kupce śniegu na jezdni pod górkę, ale nie musiałam nawet wykonywać żadnego ruchu, bo elektronika samochodu sama go wyprowadziła... Miła odmiana po samochodzie, który tańczył w każdych warunkach nawet na zimówkach ;).

W jakim wypadku opony zimowe będą konieczne? Dość często też na drogach zobaczysz rekomendację lub wymóg posiadania łańcuchów.
- górskie lub bardziej wschodnie rejony Szwajcarii
- częste wyjazdy do Francji
- stare, proste auto bez dodatkowych systemów

Z ciekawostek - w Szwajcarii kupując opony zimowe bardzo często łańcuchy są w cenie lub w gratisie, co by sugerowało, że rzeczywiście jak już kupujesz zimówki, to masz zamiar jechać w góry. A to jest podstawowa aktywność w tym kraju, co weekend. Miasta się wyludniają, a stoki zapełniają.

Co o tym sądzicie? Na jakich oponach jeździcie?

1 komentarz:

  1. Mały update - zrobiliśmy na całorocznych oponach trasę 1600km w deszczu, śniegu itp i świetnie się sprawdziły. Najgorzej tylko było na granicy czeskiej gdzie świeżo, grubo napadało i nie wszędzie zdążyli odśnieżyć albo wiatr zawiewał śnieg z pól na drogę ale przy niewybujałej prędkości też było zaskakująco spoko. Ale tak jak już wspominałam - do takiego wyczynu potrzebne trochę "mocniejsze" auto.

    OdpowiedzUsuń

Aby zadbać o kulturę i merytorykę wypowiedzi oraz uniknąć spamu komentarze na tym blogu są moderowane. Bywam mocno zalatana, więc z góry przepraszam za opóźnienie w akceptacji bądź odrzuceniu komentarza.